Polemika z PTPiREE, PGE oraz PKEE w sprawie Poprawki Prosumenckiej

paragraf

Nasza polemika z pismem autorstwa PTPiREE (oraz pośrednio PGE, PKEE) w sprawie Poprawki Prosumenckiej. U dołu artykułu oryginały pism oraz opinie innych uczestników rynku.

W związku z pismem wystosowanym przez szanownego adwersarza oraz w nawiązaniu do pism (PGE S.A. podpisane Pan Marek Woszczyk, PKEE podpisane Pan Marek Woszczyk) w sprawie Poprawki Prosumenckiej, prostujemy tezy, których rzetelność przedstawia wiele do życzenia:

PTPiREE: [...]  Przede wszystkim systemowo należy podkreślić, że regulacja ta jest sprzeczna z samą ideą rozwoju instalacji prosumenckich, dedykowanych w założeniu do wytwarzania i zużycia energii na potrzeby własne.[...]

Należy przypomnieć, że idea ustawy o OZE polega na wspieraniu instalacji OZE w szczególności mikroinstalacji. Definicja prosumenta zakłada produkcję oraz zużycie energii przez tę samą jednostkę. Tym samym pamiętając o słowie wsparcie oraz rozwój naturalnym jest stosowanie zachęt inwestycyjnych dla tego typu nowych źródeł.

 

PTPiREE: [...]  Doskonałym przykładem jest tu rynek niemiecki, gdzie koszty wynikające z dofinansowania tego typu produkcji przekroczyły w 2013 r. 20 mld euro. [...]

Rynek niemiecki nie jest doskonałym przykładem, ponieważ Poprawka Prosumencka przewiduje wsparcie tylko dla mikroinstalacji do 3 kWp oraz do 10 kWp. Rynek niemiecki rozwija się już od ponad 11 lat i w różnych okresach czasu dotowane były różnego rodzaju instalacje w tym o mocach w przedziale megawatowym.

Jeśli szukać analogii, to należałoby się przyjrzeć rynkowi brytyjskiemu. Typowa instalacja fotowoltaiczna w Wielkiej Brytanii to system o mocy 4 kWp. Rynek Brytyjski pozostaje modelowym rynkiem rozwoju mikroinstalacji OZE o najwyższym współczynniku nowych miejsc pracy w stosunku do poniesionych kosztów wsparcia. Obowiązującym w Wielkiej Brytanii systemem wsparcia jest system taryf gwarantowanych.*

*Źródło: http://www.pvgrid.eu/database/pvgrid/united-kingdom/national-profile-11/residential-systems/2624/residential-pv-systems-1.html

 

PTPiREE: [...]  Mankamenty takiego systemu doprowadziły do głębokiej reformy ustawy o OZE w Niemczech w sierpniu 2014 r. [...]

Fakty: sumaryczna moc zainstalowana w instalacjach fotowoltaicznych w Niemczech we Wrześniu 2014 r: 37,95 GWp.

Wprowadzone poprawki: dodatkowy podatek dla właścicieli instalacji OZE.

UWAGA: nie dotyczy mikroinstalacji o mocach do 10 kWp (!!!)

Źródło: http://www.pvgrid.eu/national-updates/germany.html

W jaki sposób podniesiony argument odnosi się do planowanego uwolnienia rynku mikroinstalacji w Poprawce Prosumenckiej ?

PTPiREE: [...]  Można, bowiem oszacować, że przy udziale odnawialnych źródeł energii w rynku na poziomie 15,5% w 2020 roku, rachunki odbiorców w Polsce wzrosną o ponad 20%, a przy kolejnych wzrostach – nawet o 35%. [...]

Argument ten odnosi się do celu, jaki nasz kraj ma osiągnąć w roku 2020 tj. udziału OZE w krajowym zużyciu energii brutto.

Jednocześnie nie zostało zdefiniowane, o jakich źródłach jest mowa. Dyskutowana poprawka określa poziom mocy dla instalacji objętych proponowaną taryfą gwarantowaną w sumie do 800 MWp (300 MWp w instalacjach do 3 kWp oraz 500 MWp w instalacjach do 10kWp).

W jaki sposób przedstawione „szacunki” (brak źródła) odnoszą się do limitu 800 MWp w mikroinstalacjach prosumenckich pozostaje dla nas zagadką.

W przypadku systemów fotowoltaicznych, do których przedmiotowo odniesiono się w piśmie, moc zainstalowana 800 MWp to maksymalna produkcja roczna nie większa niż 800 GWh energii. Podczas gdy 15,5 % ze 160 tys. GWh (krajowe zużycie energii elektrycznej)* wynosi 24800 GWh. W jaki sposób miałoby zostać wytworzone dodatkowe 24 tys. GWh ?

*źródło: http://www.ure.gov.pl/pl/rynki-energii/energia-elektryczna/charakterystyka-rynku/5785,2013.html

 

PTPiREE: [...]  Do tego dojdą koszty rozbudowy sieci dystrybucyjnej na potrzeby przyłączania źródeł niestabilnych i przyjęcia jedynie okresowo (w szczytach produkcji) duże wolumeny energii. [...]

Procedowana Ustawa o OZE przewiduje bezpłatne przyłączanie źródeł OZE tylko do mocy już dostarczonych do odbiorcy. Oznacza to, że sieć dystrybucyjna do miejsca przyłączenia jest w stanie dostarczyć (a jeśli dostarczyć to i przyjąć) moc ze źródła.

  • Po raz kolejny odniesiono się do bliżej niezdefiniowanych „dużych wolumenów energii”, podczas gdy z punktu widzenia kosztów rozbudowy sieci dystrybucji mowa jest o mocy, której jak przypominamy dostawa i odbiór już została zapewniona.
  • Jednocześnie jak wspomniano, źródła OZE są niestabilne i bez dodatkowego magazynowania energii, rolę bilansowania przejmuje sieć elektro-energetyczna. Przy znacznej mocy produkcji ze źródeł niestabilnych (np. Niemcy - do 50% chwilowej produkcji z OZE w tym z fotowoltaiki) istotne staje się inwestowanie w szybkie magazyny energii (patrz niemiecka polityka energetyczna). Przy mocach, o których mowa w Poprawce, (800 MWp z niestabilnych źródeł) w porównaniu z 24 GW* zapotrzebowania na moc w KSE, podniesiony argument pozostaje dalece niezasadny.

*Źródło: http://www.pse.pl/index.php?dzid=77

  •  Dodatkowo ze względu na rozproszony charakter pracy, w przeciwieństwie do scentralizowanych źródeł mocy, z którymi mają doświadczenie adwersarze, w przypadku mikroinstalacji OZE energia nie płynie na tym samym dystansie (od elektrowni do odbiorcy), a "ode mnie do mojego sąsiada”, czyli najbliższego odbiorcy (statystycznie do najbliżej działającego biura). Tym samym straty energii są znacznie niższe niż w przypadku produkcji energii w systemie scentralizowanym. Produkcja rozproszona pozwala również na poprawę jakości energii w sieci w szczególności podnosząc napięcie na końcówkach linii niskiego napięcia.

 

PTPiREE: [...]  „Natomiast z cen gwarantowanych będą mogli skorzystać jedynie przedstawiciele wąskiej, zamożnej grupy obywateli, którzy posiadają możliwość wytwarzania energii elektrycznej we własnej instalacji, tj. głównie mieszkańców domów jednorodzinnych oraz właścicieli nieruchomości gruntowych,”  [...]

Tak i wynika to z faktu, że ustawodawca na tym etapie jeszcze nie zdecydował się na otworzenie tych samych możliwości spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym oraz spółdzielniom energetycznym, które mogłyby korzystać z sieci dystrybutora energii.

Jednocześnie, wciąż jest to grupa o wiele większa niż grupa obecnych beneficjentów systemu wsparcia OZE w postaci systemu Zielonych Certyfikatów.

 

PTPiREE: [...]  “Co więcej, wartość cen gwarantowanych, w przyjętej przez Sejm ustawie jest kilkukrotnie wyższa od średnich hurtowych cen energii w minionym roku (ok. 180 zł/MWh). Ponadto przyjęte rozwiązania wprowadzają taryfę gwarantowaną znacząco powyżej wymaganego do zapewnienia ekonomicznej opłacalności inwestycji – zwłaszcza w fotowoltaice (dalej: PV). Dla paneli PV wprowadzono bowiem cenę 750 zł/MWh, podczas gdy analizy wykonane przez Instytut Energetyki Odnawialnej na zlecenie Ministerstwa Gospodarki w toku prac nad ustawą OZE wskazywały na koszt równy 600 zł/MWh w 2013 roku” [...]

Ponieważ nie sprecyzowano źródła, zakłada się, że chodzi o "ANALIZA DOTYCZĄCA MOŻLIWOŚCI OKREŚLENIA NIEZBĘDNEJ WYSOKOŚCI WSPARCIA DLA POSZCZEGÓLNYCH TECHNOLOGII OZE W KONTEKŚCIE REALIZACJI „KRAJOWEGO PLANU DZIAŁANIA W ZAKRESIE ENERGII ZE ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH”, w której to wskazany koszt dotyczy produkcji energii w instalacji PV o mocy... 100 kWp do 1 MWp (!).

Źródło: http://www.ieo.pl/pl/raporty/doc_download/659-analiza-dotyczca-okrelenia-niezbdnej-wysokoci-wsparcia-dla-poszczegolnych-technologii-oze.html  , strona 53, tabela 4.4.

Tym samym należałoby się zastanowić nad zasadnością powyższego argumentu.

 

Od początku wprowadzenia systemu „Zielonych Certyfikatów” instalacje spalające biomasę były głównym beneficjentem wsparcia dla OZE i strategicznym celem tych podmiotów jest utrzymanie status quo.

Jakub Wiśniewski

Polecamy również: